Spokój... Wewnętrzne opanowanie. Wyciszenie wszystkiego co się dzieje wokół i skupienie się na rzeczach drobnych, które mogą cieszyć. To bardzo ważna cecha-opanowanie. Dzięki temu możemy myśleć racjonalnie, nawet w najtrudniejszych i najstraszniejszych sytuacjach. Pozwala także nie zwracać uwagi na głupie komentarze, zachowania. Wtedy bierzesz głęboki wdech i idziesz dalej z głową podniesioną wysoko i uśmiechem na twarzy. Ale opanowanie może zostać zaburzone przez czynniki zewnętrzne np. trudne rozmowy, kłótnie, sytuacje oraz przez czynniki wewnętrzne, czyli uczucia, które nami zawładną w danym momencie, np. możemy się o kogoś troszczyć i martwić tym, że straciliśmy z tą osobą kontakt. To spowoduje, że będzie nas rozwalać od środka. Co z kolei zniszczy nasz spokój i opanowanie.
Nie zawsze mamy wpływ na to, co się z nami dzieje. Ale musimy starać się zapanować nad swoim ciałem, umysłem. Nad tym co mówimy i robimy. Kiedy coś Cię wkurza, zatrzymaj się. Zastanów się czy warto zawracać sobie tym głowę? Czy warto stawić się do walki? To zależy do jakiej walki. Nie podejmuj walki na pięści, bo to bez sensu. Walka na słowa? Jeżeli wypowiadasz słowa których znaczenia nawet nie znasz to ich w ogóle nie mów, bo to nic nie da. Jedynie inteligentne zastosowanie słowa Ci pomoże. Ale walką możemy nazwać także przejście obok. Przejście z podniesioną głową, z uśmiechem na twarzy. To przyniesie wygraną.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz