Występują różne rodzaje chorób: czysto-fizyczne, o podłożu psychicznym ale skutkach fizycznych albo czysto-psychiczne. Każdy chyba wie na czym polegają czysto-fizyczne i czysto-psychiczne, dlatego zamierzam się zająć chorobami po środku. A konkretnie dwiema - bulimią i anoreksją. Pojęcia powszechnie znane szczególnie wśród młodych dziewcząt oraz ich rodziców. Ogólnie rzecz biorąc pierwsza polega na jedzeniu a następne wywoływaniu wymiotów, a druga na głodzeniu się.
Tych chorób raczej nie da leczyć się lekami, chyba że anorektyczka dostanie kroplówkę. Jak wiele osób wie, te choroby mają podłoże psychiczne. Zaczynają się od lekkich kompleksów, dogryzania innych, dążenia do chorych ideałów z TV. Taka dziewczyna wmawia sobie, że jest gruba, albo ktoś inny to robi, chociaż że tak na prawdę jest piękną osobą. Patrząc w lustro widzi obrzydzenie i pragnie być jeszcze chudsza. Nie je posiłków, bądź je bardzo nie wiele. Albo, jak w przypadku bulimii, je, ale po chwili idzie do łazienki by wyrzucić to z siebie. Takie zachowania powodują osłabienie organizmu, poważne szkody dla zdrowia albo nawet śmierć... Jednak nastolatek to nie odstrasza. Ta chora presja otoczenia, sztuczne ideały wśród celebrytów... To wszystko niszczy człowieka najpierw psychicznie, a następnie fizycznie.
Ale jak to leczyć? To jest trudne pytanie. Na pewno taka osoba nie może zostać sama, musi ktoś ją wspierać, próbować udowodnić, że jest piękna, przekonać, że takie zachowanie nie ma sensu. Czy coś jeszcze można zrobić? W sumie to nie wiem. Możemy zmusić taką osobę do jedzenia, do normalnego funkcjonowania, ale kto wie, czy to nie spowoduje jeszcze gorszych skutków. I ostatni mój pomysł. Udać się do normalnego, dobrego psychologa. Taka rozmowa może wiele dać. Niestety każdy się tego boi. A psycholog to przecież dobry człowiek.
Teraz słowo do Was dziewczyny: Nie róbcie sobie krzywdy!! Każdy jest idealny. Każdy ma coś wyjątkowego w sobie. A jeżeli jednak uważacie, że chciałybyście być szczuplejsze to róbcie to zdrowo. Uprawiajcie sport. Jedzcie zdrową żywność. To na pewno pomoże.
Raczej żadna z Was nie chce tak wyglądać. Zdjęcia dodane na otrzeźwienie umysłu.



Brak komentarzy:
Prześlij komentarz