"Życie to taki
dziwny prezent. Na początku się je przecenia: sądzi się, że dostało się
życie wieczne. Potem się go nie docenia, uważa się, że jest do chrzanu,
za krótkie, chciałoby się niemal je odrzucić. W końcu kojarzy się, że to
nie był prezent, ale jedynie pożyczka. I próbuje się na nie zasłużyć."
Nie każdy potrafi dostrzec czym jest życie, jak pięknym jest darem. To coś wyjątkowego. Coś, co powinniśmy za wszelką cenę szanować i chronić. Każdy jednak ma chwile słabości. Kiedy spotyka nas coś złego, myślimy, ze to wszystko to już koniec. Bo po co brnąć w to dalej? Przecież i tak nic się nie zmieni... Fakt, jeżeli tak będziemy myśleć, to rzeczywiście nic się nie zmieni. A przynajmniej nie w naszej głowie.
"Zapominamy, że życie jest kruche, delikatne, że nie trwa wiecznie. Zachowujemy się wszyscy, jak byśmy byli nieśmiertelni."
Zazwyczaj życie doceniamy dopiero na starość, kiedy już nie wiele nam go zostało. Ale wtedy może być już za późno na spożytkowanie straconego czasu. Nie szanujemy go. Działamy wbrew naturze. Wbrew naszemu organizmowi. A później tego żałujemy. Ale wtedy nie ma już odwrotu...
"Najciekawsze pytania
wciąż pozostają pytaniami. Kryją w sobie tajemnicę. Do każdej odpowiedzi
trzeba dodać ‘być może’. Tylko na nieciekawe pytania można udzielić
ostatecznych odpowiedzi."
Na życie nie ma jednej drogi. Każdy obiera własny kierunek. Nigdy nie wiemy czy to, co robimy jest dobre, czy przyniesie oczekiwane efekty. Pytania dotyczące życia zostają zazwyczaj bez odpowiedzi. Sami, pod wpływem wydarzeń, musimy uzyskać na nie odpowiedzi. Tylko tak będziemy mieć pewność, że są one poprawne.
"Bo fakt, że to nie sztuka mieć dzieci, ale trzeba jeszcze mieć czas, żeby je wychować."
Dziecko to nie zabawka, którą można odłożyć na półkę albo wyrzucić jak nam się znudzi. To żywy organizm. To mały człowiek. Tak samo czuje, a może nawet i bardziej wszystko odczuwa. Każdy rodzic powinien potrafić wychować swoje dziecko na porządnego człowieka, inaczej nie należy Go nazwać rodzicem. Dziecko czerpie wzorce z najbliższego otoczenia a zwłaszcza z rodziców. To Oni są naszymi pierwszymi nauczycielami, autorytetami. Wychowanie to nie tylko zaspokojenie wszystkich potrzeb materialnych dziecka (oczywiście tych podstawowych), ale to także uczucia, sfera duchowa. Ludzie w dzisiejszym świecie zapominają o tym. Prędkość życia, kariera powodują, że nie starcza już czasu na zwykłe spędzenie czasu w gronie rodzinnym. A to przecież jest bardzo ważne dla takiego człowieczka. Nie wystarczy tylko kupić synowi grę komputerową czy nową konsolę, a córeczce najwspanialszy domek dla lalek. To nie zastąpi im miłości rodziców, której nie dostają od Nich. Ostatnio często mówi się, że młode pokolenie "spada na psy", staje się zakałą narodu. Ale kto nas takich stworzył? Kto nas wychowywał? Kto zaniedbał zasady moralne i kulturę w domu? To nie my zaniedbujemy rodzinę na rzecz kariery! A wszyscy winią nas za wszelkie złe czyny. Drodzy młodzi Rodzice (do rodziców którzy mają już starsze dzieci nie ma co przemawiać, bo to nic nie w skóra) i Wy młodzi ludzie! Pamiętajcie, że to uczucia są najważniejsze. Poczucie bezpieczeństwa, spokój i miłość - to wszystko czego potrzebuje dziecko do prawidłowego dalszego funkcjonowania.
"Im więcej dostajesz po buzi, tym więcej możesz wytrzymać."
Im bardziej jesteś doświadczony przez los, tym łatwiej jest się przygotować na kolejny cios. To jest tak jakbyśmy obserwowali jakiegoś ptaka. Czekamy spokojnie, obserwując każdy krok, próbując przewidzieć kolejny. Po pewnym czasie jesteśmy w stanie przewidzieć co ten ptak zrobi w danym momencie. Zwierze staje się dla nas czymś zwykłym. Opuszczamy to i idziemy dalej zmierzyć się z czymś trudniejszym, ale bogatsi w zdobyte doświadczenie. Tak samo w życiu. Jeżeli mamy jakiś problem, to próbujemy go rozwiązać, znaleźć jego powód. I kiedy to zrozumiemy, to ta sprawa traci dla nas sens, staje się nudna i idziemy dalej z uśmiechem na twarzy, gotowi zmierzyć się z czymś gorszym.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz