Kiedy nie ma z kim pogadać, spędzić czas. Kiedy męczymy się sami ze swymi problemami. Kiedy już wszyscy odeszli, bo mieli Cię dosyć. Czujesz, że zostałeś ze wszystkim sam. Samotny może być człowiek, który nie ma przyjaciół albo który ma ich mnóstwo ale żaden z nich nie jest prawdziwy albo nie można z nimi pogadać. Tak już jest. Są święta, czas w którym każdy powinien mieć z kim pogadać. Ale tak nie jest. Wszyscy zajęci sobą, własną rodziną. W sumie to się nie dziwie. Przecież są święta. Tylko dlaczego z moją rodziną tak się nie da? Nawet nie mam chęci wychodzić z pokoju... No bo po co? Żeby patrzeć na ojca i resztę męskiego grona rodziny jak są zajęci swoją "przyjaciółką" flaszką wódki i słuchać głupich komentarzy albo rozmów na bardzo "mądre" tematy? Nie dziękuję. Wolę już spędzić ten czas w samotności, zamulając przed kompem, szukając jakiegoś szczęścia w Internecie. Może to jest i bezsensu, ale w sumie nic innego mi już nie zostało. To chyba na tyle na dziś z moich myśli.
Miłego spędzenia czasu w towarzystwie.
czwartek, 26 grudnia 2013
środa, 25 grudnia 2013
Przerwa Świąteczna
Przerwa Świąteczna to czas długo wyczekiwany. Po pierwsze z powodu odpoczynku. A po drugie wtedy zastanawiamy się nad swoim życiem. Podsumowujemy ten rok. Nasze dokonania, nasze porażki. Wtedy wszystko zostaje przez nas ocenione. Wysnuwamy wnioski i próbujemy zmienić nasze życie, stawiając nowe cele, postanowienia. Ja jeszcze nie mam sprecyzowanych wniosków. Jednak wiem na pewno, że będę się starać nie przejmować się opinią innych. To mi nie jest do niczego potrzebne. Będę próbować udowodnić innym, że jestem jednak wartościowym człowiekiem. W sumie sama nie jestem jeszcze tego do końca pewna, ale cóż, warto spróbować, może będzie warto i coś się zmieni na moją korzyść i to tak bardzo <3 A wracając do postanowień to nie wiem jakie jeszcze. Będę się starać dokończyć stare postanowienia, czyli skończenie gimnazjum z "przyzwoitym" wynikiem. Dostanie się do wymarzonego liceum. A z takich najważniejszych to chyba zobaczyć się z Siostrą. To chyba największe marzenie. Chciałabym się z Nią zobaczyć, spędzić wspaniałe, niezapomniane chwile. Tylko my. I nikt więcej. No chyba, że jakieś fajne chłopaki się trafią, to będzie można to jakoś przemyśleć. To chyba na tyle.
Nie mam wygórowanych wymagań co do swojego życia. Chcę je przeżyć godnie, w gronie przyjaciół. Do pełni szczęścia potrzebna mi jest tylko kochająca druga osoba.
Nie mam wygórowanych wymagań co do swojego życia. Chcę je przeżyć godnie, w gronie przyjaciół. Do pełni szczęścia potrzebna mi jest tylko kochająca druga osoba.
niedziela, 22 grudnia 2013
Słabość
Słabość-nasza wada, niedoskonałość. Coś co sprawia, że nikt nie jest idealny. Ale to słowo ma nie tylko takie znaczenie. Możemy czuć słabość do czegoś np. do słodkości, do piosenek, filmów, książek albo do kogoś. No właśnie, słabość do kogoś. To coś, co może każdy poczuć. To uczucie może przybierać różne formy, np:
A jak to jest w połączeniu z nieszczęśliwą miłością? Jest wtedy bardzo ciężko. Ale nie można powiedzieć, że to wszystko, co się wydarzyło, poszło na marne. Nigdy tak nie jest. Z każdego wydarzenia, z każdej emocji, z każdej choćby najmniejszej czynności wyciągamy wnioski. To wszystko sprawia, że stajemy się silniejsi, mocniejsi. Więc nie żałuj żadnej chwili swego życia, bo dla kogoś może być tą wyjątkową.
- Nie jesteśmy w stanie wkurzyć się na taką osobę. Kiedy jesteśmy wkurzeni i spojrzymy prosto w oczy tej osobie to od razu nam przechodzi.
- Nie jesteśmy w stanie normalnie funkcjonować w obecność tego człowieka. Staramy się robić wszystko perfekcyjnie. Co nie zawsze daje oczekiwane skutki.
- Taka osoba jest dla nas jak Bóg. Jest ideałem. Wszystko co mówi uważamy za niepodważalną prawdę. Co czasami może być wykorzystane przeciwko nam.
- Możemy także czuć się pewniej w obecności tej osoby. Jedno spojrzenie i dostajemy takiej mocy, której nie da się opisać.
A jak to jest w połączeniu z nieszczęśliwą miłością? Jest wtedy bardzo ciężko. Ale nie można powiedzieć, że to wszystko, co się wydarzyło, poszło na marne. Nigdy tak nie jest. Z każdego wydarzenia, z każdej emocji, z każdej choćby najmniejszej czynności wyciągamy wnioski. To wszystko sprawia, że stajemy się silniejsi, mocniejsi. Więc nie żałuj żadnej chwili swego życia, bo dla kogoś może być tą wyjątkową.
sobota, 21 grudnia 2013
Radość
Radość z życia (może nie do końca ale tak). Radość z tego co mam. Z tego z kim spędzam czas. Że mogę z kimś pogadać, pomilczeć. Trzeba się cieszyć z każdej chwili spędzonej tutaj. No bo po co się smucić? Przejmować czymś, co tak na prawdę nie ma żadnego większego znaczenia? Kimś kto ma nas gdzieś? A jeżeli ktoś się nawet interesuje naszym życiem to tylko po to, aby poplotkować, obgadać, obrzucić błotem, bo przecież nie można pozwolić na to by druga osoba była szczęśliwa. Nie ma to najmniejszego sensu się tym przejmować. Ludzie, którzy tak gadają to tak na prawdę gówno wiedzą i chcą po prostu poczuć się lepiej, niszcząc nam życie. No ale cóż nic na to nie poradzę a przynajmniej nie teraz. I nie o tym dziś jest post.
A wracając do radości to jest to najlepsze uczucie jakie możemy czuć. Tak, wiem. Ktoś pewnie powie, że to miłość jest najlepszym uczuciem, ale ja na razie tak nie uważam. Przez miłość możemy cierpieć i zazwyczaj tak właśnie jest. A radość jest czymś dobrym. Nie zostaniemy za to ukarani (chyba, że jest to objaw choroby psychicznej albo bycia na haju), a wręcz przeciwnie, możemy kogoś tym zarazić co spowoduje radość u tej osoby. Tak więc podsumowując, cieszmy się tym co dostaliśmy od Boga, bo zawsze możemy to stracić.
A wracając do radości to jest to najlepsze uczucie jakie możemy czuć. Tak, wiem. Ktoś pewnie powie, że to miłość jest najlepszym uczuciem, ale ja na razie tak nie uważam. Przez miłość możemy cierpieć i zazwyczaj tak właśnie jest. A radość jest czymś dobrym. Nie zostaniemy za to ukarani (chyba, że jest to objaw choroby psychicznej albo bycia na haju), a wręcz przeciwnie, możemy kogoś tym zarazić co spowoduje radość u tej osoby. Tak więc podsumowując, cieszmy się tym co dostaliśmy od Boga, bo zawsze możemy to stracić.
piątek, 20 grudnia 2013
Nieszczęśliwa miłosć
Uczucia nieodwzajemnione, brak zainteresowania ze strony drugiej osoby. Coś takiego co powoduje ból w sercu. Brak chęci do życia. Przez to nie widzimy sensu, by dalej się starać, by w ogóle coś robić. Ale dlaczego tak jest? Dlaczego jeden człowiek jest szczęśliwy a drugi przez to cierpi? Każdy ma wolną wolę i sam (prawie sam) decyduje o swoim życiu, o tym z kim spędza czas. Prawie sam podejmuje decyzje, gdyż nie zawsze to jego decyzja. Czasami kieruje się sugestiami kogoś albo pozwala by ktoś decydował za niego. Tylko przytakuje na wszystko, nie wyraża własnego zdania, a co więcej czasami nawet go nie ma. A robi to tylko po to by nie zaszkodzić swojej pozycji wśród ludzi. Ale dlaczego człowiek, który coś czuje do kogoś nie chce tego realizować, tylko dlatego, że ktoś nie jest popularny, nie podporządkowuje się tyrani w grupie? To bez sensu. Nie rozumiem ludzi którzy tak robią. Ludzie powinni iść po rozum do głowy, oczywiście nie wszyscy, ale większość.
Na tym skończę swoje przemyślenia na ten temat. Ostatnio moja przyjaciółka chciała, abym napisała coś o Niej na blogu. Po pierwsze: kilka postów pisanych jest na podstawie wydarzeń związanych z Tobą, więc poniekąd uwzględniam Cię na blogu. Po drugie: w sumie nie wiem co miałabym tu o Tobie napisać. Jedyne co przychodzi mi teraz do głowy to podziękować Ci, że jesteś, że spędzasz ze mną czas, że mnie wysłuchujesz, chociaż że czasem zanudzam, że potrafisz postawić mnie do pionu kiedy trzeba i rozśmieszyć kiedy nie mam humoru <3 Nie będę się więcej rozpisywać.
Na tym skończę swoje przemyślenia na ten temat. Ostatnio moja przyjaciółka chciała, abym napisała coś o Niej na blogu. Po pierwsze: kilka postów pisanych jest na podstawie wydarzeń związanych z Tobą, więc poniekąd uwzględniam Cię na blogu. Po drugie: w sumie nie wiem co miałabym tu o Tobie napisać. Jedyne co przychodzi mi teraz do głowy to podziękować Ci, że jesteś, że spędzasz ze mną czas, że mnie wysłuchujesz, chociaż że czasem zanudzam, że potrafisz postawić mnie do pionu kiedy trzeba i rozśmieszyć kiedy nie mam humoru <3 Nie będę się więcej rozpisywać.
Post z dedykacją dla M.
niedziela, 15 grudnia 2013
Chamstwo
Brak kultury ze strony innych, nie grzeczne zachowanie, wandalizm albo po prostu zbyt wielka szczerość. Niepotrzebne zachowania, które mogą kogoś urazić. Ale dlaczego tak się zachowujemy? Po pierwsze może to być spowodowane tym jak nas wychowali nasi rodzice, jak Oni się odnoszą do innych tak i my zapewne będziemy się zachowywać. Po drugie taki przypływ szczerości-chamstwa w rozmowie może wypływać z zazdrości o tą osobę. Po prostu wtedy chcemy dopiec tej osobie, spowodować, że już nie będzie taka szczęśliwa. Nie zawsze to co wtedy mówimy jest prawdą, albo jest półprawdą.
Najbardziej wkurzającą forma chamstwa jest nieodbieranie telefonów bądź nieodpowiadanie na wiadomości. No nie zawsze to jest spowodowane chamstwem, ale i tak wkurza.
Różne powody, nie zawsze inny cel. Jedno jest pewne, takie zachowanie nam w niczym nie pomoże, a co więcej może nam tylko zaszkodzić i spowodować, że ludzie, którzy nas szanowali, odwrócą się do nas plecami. Tak, więc lepiej pracować nad sobą niż później żałować.
Najbardziej wkurzającą forma chamstwa jest nieodbieranie telefonów bądź nieodpowiadanie na wiadomości. No nie zawsze to jest spowodowane chamstwem, ale i tak wkurza.
Różne powody, nie zawsze inny cel. Jedno jest pewne, takie zachowanie nam w niczym nie pomoże, a co więcej może nam tylko zaszkodzić i spowodować, że ludzie, którzy nas szanowali, odwrócą się do nas plecami. Tak, więc lepiej pracować nad sobą niż później żałować.
piątek, 13 grudnia 2013
Odpowiedzialność
Dziś na religii mój ksiądz mówił o odpowiedzialności. Zapytał nas czy człowiek, który ma 15 lat jest odpowiedzialny. Każdy odpowiedział, że nie. Następnie ksiądz zapytał czy 50-letni człowiek jest odpowiedzialny. Tutaj każdy powiedział, że tak.
Natomiast ja mam inne zdanie. No bo czy odpowiedzialność zależy od tego ile mamy lat, jakiej jesteśmy płci? No raczej nie. Odpowiedzialność bierze się z doświadczenia, naszych przeżyć, z tego jak wychowali nas rodzice. Ale czym jest ta odpowiedzialność. To znaczy dbać, troszczyć się o osoby, na których nam zależy. No bo cóż z tego, że z kimś spędzamy czas, rozmawiamy, a gdy będzie miała jakiś problem to my tą osobę zostawimy samą? Musimy wtedy pomóc. Inaczej taka relacja nie miałaby sensu. Drugi wariant to myślenie nad tym co mówimy i robimy. Musimy brać za to odpowiedzialność. Każdy z nas ma uczucia i każdego może zaboleć nasze zdanie, nasz czyn. Na pewno człowiek odpowiedzialny nie będzie kłamał mówiąc o swoich uczuciach. Nie będzie grał, bawił się drugą osobą. Bo wie jak to może się skończyć.
Warto uczyć się odpowiedzialności. To da nam dużego plusa przy ocenie przez innych ludzi. Choć może ludzie młodzi uważają, że trzeba się teraz wyszaleć. Mają trochę racji, ale bycie odpowiedzialnym nie wyklucza dobrej zabawy.
Natomiast ja mam inne zdanie. No bo czy odpowiedzialność zależy od tego ile mamy lat, jakiej jesteśmy płci? No raczej nie. Odpowiedzialność bierze się z doświadczenia, naszych przeżyć, z tego jak wychowali nas rodzice. Ale czym jest ta odpowiedzialność. To znaczy dbać, troszczyć się o osoby, na których nam zależy. No bo cóż z tego, że z kimś spędzamy czas, rozmawiamy, a gdy będzie miała jakiś problem to my tą osobę zostawimy samą? Musimy wtedy pomóc. Inaczej taka relacja nie miałaby sensu. Drugi wariant to myślenie nad tym co mówimy i robimy. Musimy brać za to odpowiedzialność. Każdy z nas ma uczucia i każdego może zaboleć nasze zdanie, nasz czyn. Na pewno człowiek odpowiedzialny nie będzie kłamał mówiąc o swoich uczuciach. Nie będzie grał, bawił się drugą osobą. Bo wie jak to może się skończyć.
Warto uczyć się odpowiedzialności. To da nam dużego plusa przy ocenie przez innych ludzi. Choć może ludzie młodzi uważają, że trzeba się teraz wyszaleć. Mają trochę racji, ale bycie odpowiedzialnym nie wyklucza dobrej zabawy.
środa, 4 grudnia 2013
Święta
Chyba każdy czuje już klimat świąt. Ulice są udekorowane. W sklepach wielkie promocje na artykuły świąteczne. Czuć już zapach choinek. Za dwa dni zawita do nas św. Mikołaj. Pewnie dostaniemy coś wyjątkowego. Ale najbardziej czekamy na to najważniejsze święto dla nas, czyli Boże Narodzenie i oczywiście dzień przed-Wigilię. Odwieczna tradycja łamania się opłatkiem. Suche, te same życzenia, często nie szczere, złożone tylko dlatego, że tak trzeba. Kolejna tradycja spróbowania wszystkich potraw jest całkiem fajna, tylko dlaczego tych potraw jest tak dużo?! Ale i tak je uwielbiam.
Czas przed świętami jest bardzo trudny. Wszelki przygotowania, sprzątanie, robienie wszystkiego tak, aby było idealnie wykonane. Ale czy tu chodzi o to, żeby wszystko było piękne, wykwintne, bogato ustrojone? Tu chodzi o coś więcej. O czas spędzony z rodziną. Zatrzymanie się choć na chwilę w życiowym pędzie i zastanowienie nad swoimi decyzjami. To czas nowych postanowień.
Ja chcę już święta z kilku powodów:
Czas przed świętami jest bardzo trudny. Wszelki przygotowania, sprzątanie, robienie wszystkiego tak, aby było idealnie wykonane. Ale czy tu chodzi o to, żeby wszystko było piękne, wykwintne, bogato ustrojone? Tu chodzi o coś więcej. O czas spędzony z rodziną. Zatrzymanie się choć na chwilę w życiowym pędzie i zastanowienie nad swoimi decyzjami. To czas nowych postanowień.
Ja chcę już święta z kilku powodów:
- Wtedy dostanę cover Siostry. To chyba najlepszy prezent. Chociaż lepszym byłoby Ją zobaczyć.
- Czas wolny od szkoły, czyli chwile odpoczynku.
- Lubię przygotowania do świąt.
sobota, 30 listopada 2013
Strach
Strach przed opinią innych... przed tym co ktoś powie... jak zareaguje... że nie podołamy wyzwaniom jakie stoją przed nami itd. Ale dlaczego boimy się opinii ludzi? Przecież to nasze życie. Nikt nie przeżyje go za nas. W sumie to sama nie wiem dlaczego tak robimy. Może dlatego, że chcemy czuć, że możemy pogadać z każdym. Że nie zostaniemy wyśmiani jeśli powiemy tylko to, co ktoś chce usłyszeć a nie szczerze to co myślimy. Bardzo często boimy się tego, że zostaniemy odrzuceni przez towarzystwo, przez osoby, na których nam zależy. Boimy się tego, że nie sprostamy wymaganiom jakie nam stawiają. Że nie będziemy idealni. Ale po co być idealnym? Być, jak to z Przyjaciółką określiłyśmy, "klonem klona"? Moim zdaniem to bez sensu. Każdy jest inny i ma swoje atuty, które powinny być brane pod uwagę, a nie ukrywane. Po co upodabniać się do jednej osoby? Nie lepiej być osobą jedyną w swoim rodzaju? Kimś wyjątkowym? Kiedyś sama myślałam, że aby być kimś to trzeba dostosować się do innych bo inaczej nikt nie będzie mnie lubił. Ale to były tylko pozory. Bo kiedy coś się zaczęło psuć, to wszyscy odeszli i zostali tylko Ci, którzy mnie znali tak na prawdę i za to mnie polubili. Teraz już wiem, że nie ma co upodabniać się do kogoś. Należy być sobą i mieć wyjebane na opinię innych, jeżeli ktoś Cię w ogóle nie zna. A ja zamierzam wziąć się w garść i nie dać im tej satysfakcji. Jeszcze będą musieli dużo zrobić żeby mnie zniszczyć. Teraz już się nie dam!!
Dzięki Siostra za wsparcie, dzięki Tobie wiem co muszę teraz zrobić i wiem, że we mnie wierzysz. Przyda mi się teraz Twoje wsparcie. Dziękuję też Przyjaciółkom, które ostatnio ostro mnie opieprzyły za to jak się zachowuję. Dało mi to trochę do myślenia.
Dzięki Siostra za wsparcie, dzięki Tobie wiem co muszę teraz zrobić i wiem, że we mnie wierzysz. Przyda mi się teraz Twoje wsparcie. Dziękuję też Przyjaciółkom, które ostatnio ostro mnie opieprzyły za to jak się zachowuję. Dało mi to trochę do myślenia.
niedziela, 24 listopada 2013
Zazdrość
Zazdrość kojarzy nam się z zakochanymi osobami i ludźmi, którzy się w to mieszają. Kiedy widzisz osobę, na której Ci zależy z kimś innym, czujesz złość, nienawiść. Ale do kogo? Do osoby, którą kochasz czy do tej drugiej? Jesteś zazdrosna o to, że z Tobą nie spędza tyle czasu. Zazdrosna o to, że ktoś inny ma lepszy kontakt z ukochaną osobą. Jesteś zła na siebie, że nie potrafisz sprawić, by On zwrócił na Ciebie uwagę. Zła na Niego, że tego nie robi. Zła na osobę, która Ci Go odbiera, bo niby w czym Ona jest lepsza? Ale dlaczego właśnie tak jest? Dlaczego przejmujemy się takimi sprawami? Przecież to głupie. Raczej nigdy się tego nie dowiemy. Tak po prostu już jest i nigdy się nie zmieni. Zawsze będziemy się bać, że ktoś stanie nam na drodze do szczęścia. Że ktoś będzie chciał zniszczyć to, co udało nam się stworzyć.
Jednak jest też inna zazdrość. Zazdrość o to, że ktoś jest lepszy, ładniejszy, bardziej lubiany, bardziej utalentowany albo ma lepsze oceny w szkole. Ale po co komuś zazdrościć tego? I tak to nie sprawi, że staniemy się w czymś lepsi. Zazdrość może sprawić, że zniszczymy komuś życie. Będziemy się wyśmiewać. Nie warto. Należy żyć własnym życiem. Każdy z nas otrzymał jakiś dar, talent, który należy doskonalić, a nie zajmować się kimś innym.
Jednak jest też inna zazdrość. Zazdrość o to, że ktoś jest lepszy, ładniejszy, bardziej lubiany, bardziej utalentowany albo ma lepsze oceny w szkole. Ale po co komuś zazdrościć tego? I tak to nie sprawi, że staniemy się w czymś lepsi. Zazdrość może sprawić, że zniszczymy komuś życie. Będziemy się wyśmiewać. Nie warto. Należy żyć własnym życiem. Każdy z nas otrzymał jakiś dar, talent, który należy doskonalić, a nie zajmować się kimś innym.
środa, 20 listopada 2013
Walka
Walka ze złem... Walka o własne życie... Walka z własnymi słabościami... Walka o swoją godność...
Znamy wiele rodzai walk. Jedna jest trudna dla Nas z powodu braku siły fizycznej, inna zaś z braku siły psychicznej. Która jest łatwiejsza? To już zależy od człowieka. Od tego czy jest silniejszy fizycznie czy psychicznie. Dla mnie gorsza jest walka psychiczna. Próba obrony własnego zdania... która w końcu zostaje zaprzestana tylko dlatego, że wiemy, iż dalsza walka nic nie da. Nasz głos odbije się od tego jak od gumowej ściany i uderzy w Nas ze zdwojoną siłą, powalając na ziemię bez możliwości powstania. Ale co zrobić? Poddać się? Odwrócić się i odejść? A może stanąć do walki wyciągnąć własną broń i wygrać to jak należy? W sumie nie wiem jak dokonać tej ostatniej rzeczy. Ale jeśli jest to możliwe to czemu by nie spróbować? Przecież nic nie stracimy, a wręcz przeciwnie może zyskamy i to całkiem sporo. Więc nie bój się stawić problemom czoła. Pokaż, że potrafisz, że masz dużo siły by wygrać i nie dać sobą pomiatać! Może nawet nie będziesz musiał walczyć, bo atakujący wystraszy się, że możesz go zniszczyć, poniżyć, pozbawić autorytetu. Pamiętaj, to TWOJA walka o TWOJE życie, więc nie odpuszczaj!!
Znamy wiele rodzai walk. Jedna jest trudna dla Nas z powodu braku siły fizycznej, inna zaś z braku siły psychicznej. Która jest łatwiejsza? To już zależy od człowieka. Od tego czy jest silniejszy fizycznie czy psychicznie. Dla mnie gorsza jest walka psychiczna. Próba obrony własnego zdania... która w końcu zostaje zaprzestana tylko dlatego, że wiemy, iż dalsza walka nic nie da. Nasz głos odbije się od tego jak od gumowej ściany i uderzy w Nas ze zdwojoną siłą, powalając na ziemię bez możliwości powstania. Ale co zrobić? Poddać się? Odwrócić się i odejść? A może stanąć do walki wyciągnąć własną broń i wygrać to jak należy? W sumie nie wiem jak dokonać tej ostatniej rzeczy. Ale jeśli jest to możliwe to czemu by nie spróbować? Przecież nic nie stracimy, a wręcz przeciwnie może zyskamy i to całkiem sporo. Więc nie bój się stawić problemom czoła. Pokaż, że potrafisz, że masz dużo siły by wygrać i nie dać sobą pomiatać! Może nawet nie będziesz musiał walczyć, bo atakujący wystraszy się, że możesz go zniszczyć, poniżyć, pozbawić autorytetu. Pamiętaj, to TWOJA walka o TWOJE życie, więc nie odpuszczaj!!
sobota, 9 listopada 2013
Bezradność
Sytuacja, w której nie jesteś w stanie nic więcej już zrobić. Kiedy nie ma pomysłów na kolejny krok. Możemy tylko stać z założonymi rękoma i czekać, aż sytuacja sama ulegnie zmianie, aż coś się uda. Mimo wszystko i tak szukasz wszędzie jakichś możliwości, próbujesz, starasz się, a i tak wszystko idzie na marne. Ale może dzięki tej upartości i nieugiętości może się coś zmienić. Tego jeszcze nie wiem.
Życie potrafi płatać figle. Nieoczekiwane zwroty akcji potrafią namieszać człowiekowi w głowie. Jednak mimo to i tak jesteśmy w pewnych sytuacjach bezradni. Bo co mamy niby robić? Walczyć z przeciwnościami? Podążać dalej za swoimi marzeniami? A może jednak odpuścić? Nabrać do wszystkiego dystansu? Nabrać sił do kolejnego starcia z rzeczywistością? Nigdy nie wiadomo co robić. Nikt nie potrafi bezbłędnie ocenić sytuacji. Możemy się tylko domyślać. Mieć nadzieję, że kolejny dzień przyniesie coś nowego, coś co sprawi, że będziemy bliżsi wyjaśnienia sprawy, uzyskania pełni szczęścia.
piątek, 8 listopada 2013
Niepewność
Nie zawsze jesteśmy czegoś pewni. Nie jesteśmy pewni czy coś nam się uda, czy jest sens robić dalej jakąś rzecz, nie wiemy czy ktoś darzy nas takimi samymi uczuciami. Ale co z tym faktem zrobić? Nie zawracać sobie tym głowy? Iść dalej z tą niepewnością? A może wręcz przeciwnie? Próbować uzyskać odpowiedź na nurtujące nas pytanie? Trudno jest podjąć taką decyzję. Z jednej strony fajnie by było poznać odpowiedź, ale co jeśli uzyskana informacja nie będzie tą, której byśmy chcieli? To może zmienić nasze życie na lepsze albo na gorsze. Podnieść na duchu albo zdołować. Dużo pytań, tak mało odpowiedzi. Powinniśmy dążyć do tego, aby dowiedzieć się prawdy. Wiadome jest, że nie zawsze informacje są dobre, takie jakie byśmy chcieli, ale moim zdaniem to jest lepsze od zadręczania siebie pytaniami. Ale decyzja o tym należy do każdego z Was. Należy pamiętać, że to Wy będziecie musieli się zmierzyć z odpowiedzią.
poniedziałek, 4 listopada 2013
Nienawiść
Nienawiść to złe uczucie, które ogarnia większość ludzi. Opanowuje umysł. Pragnie zemsty. Odegrania się. Jednak to nie jest dobre. Tak nie powinno być. Ale jak pozbyć się tego uczucia, wygrać z nim? To bardzo trudne. Najpierw musisz wybaczyć osobie, która Ci coś zrobiła. Czasami jest to awykonalne, bo sytuacje cały czas się powtarzają. Ale może to Ty powinieneś być mądrzejszy? Olać tą sytuację? Pokazać, że masz na to wyjebane? Możesz zrobić jak Pan Jezus, nadstawić drugi policzek, ale rób to rozważnie, bo jeżeli ktoś zauważy, że może Ciebie bezkarnie obrzucać błotem, że Ciebie to zaboli, ale i tak będzie wiedział, że Ty nic nie zrobisz, wtedy będzie Cię dręczył bez końca. Będzie szydził z Ciebie, ale w sumie nie z tego jaki jesteś, tylko z Twojego tchórzostwa i podporządkowania. Miej własne zdanie! Nie daj się zastraszyć! Bądź sobą, a w końcu ktoś to doceni. Jak w piosence Braci "Wierzę w lepszy świat" musimy wierzyć, że ludzie są dobrzy, że gdzieś jeszcze są "prawdziwi" ludzie. Ja w to wierzę, chociaż czasami są chwile, w których nie ma jak w to wierzyć.
niedziela, 3 listopada 2013
Tęsknota
Tęsknota to uczucie, które ogarnia człowieka, kiedy kogoś straci albo kiedy musi się z kimś rozstać. Wtedy czuje pustkę,pewnego rodzaju niedosyt, że czegoś nie zrobiliśmy albo nie powiedzieliśmy. Czasami życie traci wtedy sens. Nie wiemy jak dalej żyć, normalnie funkcjonować. Zastanawiamy się co dalej robić, jak ogarnąć swoje życie, żeby o tym nie myśleć.
Ja też tęsknię za pewną osobą. Za moją Siostrą :* Mieszka ok. 500 km ode mnie. Bardzo mi Jej brakuje. Chciałabym Ją znowu zobaczyć, móc pogadać, albo chociaż pomilczeć. Móc z Nią spędzić choćby krótką chwilę. Niestety, zły los tak chciał, że to jest nie możliwe. Najbliższe spotkanie możliwe, że w wakacje. Chociaż i to nie jest pewne. Super, po prostu super!!
niedziela, 1 września 2013
Miłość
Miłość... Jak łatwo powiedzieć to słowo. Ale czym tak na prawdę jest? To uczucie, które nie zawsze można zrozumieć. Nie zawsze wiemy kiedy zostaniemy przez nie "zaatakowani". Bezlitośnie owija nas swoimi "mackami" i obezwładnia nasze ciało. Zmienia nasze życie radykalnie i bezpowrotnie.
Liczymy się tylko z własną miłością, ale nie patrzymy na to co ktoś inny czuje. Czasami nie zauważamy tego uczucia jakim ktoś nas darzy. A kiedy to dostrzeżemy to okazuje się, że ta osoba dała sobie spokój, odpuściła i znalazła osobę, która będzie odwzajemniała jej uczucia. A my żałujemy, że tak późno zareagowaliśmy.
Poddajemy się chwili, zewnętrznemu urokowi, "a tak nie trzeba, bo rola wnętrza jest o wiele ważniejsza". Kochamy kogoś przez charakter, zachowanie. Uroda z biegiem czasu się zmieni, zniknie...
Liczymy się tylko z własną miłością, ale nie patrzymy na to co ktoś inny czuje. Czasami nie zauważamy tego uczucia jakim ktoś nas darzy. A kiedy to dostrzeżemy to okazuje się, że ta osoba dała sobie spokój, odpuściła i znalazła osobę, która będzie odwzajemniała jej uczucia. A my żałujemy, że tak późno zareagowaliśmy.
Poddajemy się chwili, zewnętrznemu urokowi, "a tak nie trzeba, bo rola wnętrza jest o wiele ważniejsza". Kochamy kogoś przez charakter, zachowanie. Uroda z biegiem czasu się zmieni, zniknie...
wtorek, 13 sierpnia 2013
Przyjaźń
Pewnie każdy ma jakiegoś przyjaciela. Zwierzacie się mu. Spędzacie z nim czas. Wyjawiacie swoje sekrety, wierząc, że zostaną tajemnicą. Ale czy macie tą pewność? Czy możecie mu na 100% zaufać? Nikt tego nie wie. Czy przyjaciel jest tym za kogo go uważamy? Czy jest prawdziwy? Nie każdy przyjaciel musi być prawdziwy, jak również nie każdy musi być fałszywy. Istnieją ci prawdziwi, tylko trzeba ich dobrze poszukać. Nie warto ufać drugiej osobie bezgranicznie. Nawet jeśli jest z nami naprawdę szczera. Należy mieć dystans do tych spraw, uważać i obserwować. Ktoś kto wydaje się być Twoim przyjacielem może okazać się największym wrogiem. Ale nie zawsze musi tak być. Pomyśl 10 razy zanim komuś zaufasz...
niedziela, 11 sierpnia 2013
Początek
Nie zawsze wiemy co mamy robić w życiu. Wszystkie pomysły zostają odrzucone... Co wtedy robić? Poddać się? Stać cały czas w miejscu? Musimy znaleźć spokój, zastanowić się. Zajrzeć w głąb siebie. Zadać sobie kilka ważnych pytań. Co nas interesuje? Czego chcemy od życia? Komu zaufać, a kogo odrzucić? W życiu mamy wiele pytań i wiele niekonkretnych odpowiedzi. Nie warto się poddawać. Walcz do końca o swoje. Tak łatwo jest wszystko skończyć, ale czy to ma sens? Co jest większym tchórzostwem: samobójstwo czy siedzenie z założonymi rękoma i czekanie aż samo wszystko się rozwiąże? Nie rób żadnej z tych rzeczy. To życie i walka ma sens. Nie czekaj aż szczęście samo do Ciebie przyjdzie. Idź po nie.
Subskrybuj:
Posty (Atom)