czwartek, 26 grudnia 2013

Samotność

    Kiedy nie ma z kim pogadać, spędzić czas. Kiedy męczymy się sami ze swymi problemami. Kiedy już wszyscy odeszli, bo mieli Cię dosyć. Czujesz, że zostałeś ze wszystkim sam. Samotny może być człowiek, który nie ma przyjaciół albo który ma ich mnóstwo ale żaden z nich nie jest prawdziwy albo nie można z nimi pogadać. Tak już jest. Są święta, czas w którym każdy powinien mieć z kim pogadać. Ale tak nie jest. Wszyscy zajęci sobą, własną rodziną. W sumie to się nie dziwie. Przecież są święta. Tylko dlaczego z moją rodziną tak się nie da? Nawet nie mam chęci wychodzić z pokoju... No bo po co? Żeby patrzeć na ojca i resztę męskiego grona rodziny jak są zajęci swoją "przyjaciółką" flaszką wódki i słuchać głupich komentarzy albo rozmów na bardzo "mądre" tematy? Nie dziękuję. Wolę już spędzić ten czas w samotności, zamulając przed kompem, szukając jakiegoś szczęścia w Internecie. Może to jest i bezsensu, ale w sumie nic innego mi już nie zostało. To chyba na tyle na dziś z moich myśli.
      Miłego spędzenia czasu w towarzystwie.

środa, 25 grudnia 2013

Przerwa Świąteczna

    Przerwa Świąteczna to czas długo wyczekiwany. Po pierwsze z powodu odpoczynku. A po drugie wtedy zastanawiamy się nad swoim życiem. Podsumowujemy ten rok. Nasze dokonania, nasze porażki. Wtedy wszystko zostaje przez nas ocenione. Wysnuwamy wnioski i próbujemy zmienić nasze życie, stawiając nowe cele, postanowienia. Ja jeszcze nie mam sprecyzowanych wniosków. Jednak wiem na pewno, że będę się starać nie przejmować się opinią innych. To mi nie jest do niczego potrzebne. Będę próbować udowodnić innym, że jestem jednak wartościowym człowiekiem. W sumie sama nie jestem jeszcze tego do końca pewna, ale cóż, warto spróbować, może będzie warto i coś się zmieni na moją korzyść i to tak bardzo <3 A wracając do postanowień to nie wiem jakie jeszcze. Będę się starać dokończyć stare postanowienia, czyli skończenie gimnazjum z "przyzwoitym" wynikiem. Dostanie się do wymarzonego liceum. A z takich najważniejszych to chyba zobaczyć się z Siostrą. To chyba największe marzenie. Chciałabym się z Nią zobaczyć, spędzić wspaniałe, niezapomniane chwile. Tylko my. I nikt więcej. No chyba, że jakieś fajne chłopaki się trafią, to będzie można to jakoś przemyśleć. To chyba na tyle.
     Nie mam wygórowanych wymagań co do swojego życia. Chcę je przeżyć godnie, w gronie przyjaciół. Do pełni szczęścia potrzebna mi jest tylko kochająca druga osoba.

niedziela, 22 grudnia 2013

Słabość

   Słabość-nasza wada, niedoskonałość. Coś co sprawia, że nikt nie jest idealny. Ale to słowo ma nie tylko takie znaczenie. Możemy czuć słabość do czegoś np. do słodkości, do piosenek, filmów, książek albo do kogoś. No właśnie, słabość do kogoś. To coś, co może każdy poczuć. To uczucie może przybierać różne formy, np:

  • Nie jesteśmy w stanie wkurzyć się na taką osobę. Kiedy jesteśmy wkurzeni i spojrzymy prosto w oczy tej osobie to od razu nam przechodzi.
  • Nie jesteśmy w stanie normalnie funkcjonować w obecność tego człowieka. Staramy się robić wszystko perfekcyjnie. Co nie zawsze daje oczekiwane skutki.
  • Taka osoba jest dla nas jak Bóg. Jest ideałem. Wszystko co mówi uważamy za niepodważalną prawdę. Co czasami może być wykorzystane przeciwko nam.
  • Możemy także czuć się pewniej w obecności tej osoby. Jedno spojrzenie i dostajemy takiej mocy, której nie da się opisać.
    Wszystko pięknie, ładnie. Ale takie w rzeczywistości nie jest. Nie zawsze słabość do kogoś jest czymś dobrym. Może być wyśmiana, wykorzystana przeciwko nam. Jednak jest coś wyjątkowego w tym. Osoba, którą ktoś obdarzy takim uczuciem, może poczuć się wspaniale. Jest osobą bardzo ważną dla kogoś. Została wybrana spośród ludzi z całego świata. Jest tą jedyną.
    A jak to jest w połączeniu z nieszczęśliwą miłością? Jest wtedy bardzo ciężko. Ale nie można powiedzieć, że to wszystko, co się wydarzyło, poszło na marne. Nigdy tak nie jest. Z każdego wydarzenia, z każdej emocji, z każdej choćby najmniejszej czynności wyciągamy wnioski. To wszystko sprawia, że stajemy się silniejsi, mocniejsi. Więc nie żałuj żadnej chwili swego życia, bo dla kogoś może być tą wyjątkową.

sobota, 21 grudnia 2013

Radość

    Radość z życia (może nie do końca ale tak). Radość z tego co mam. Z tego z kim spędzam czas. Że mogę z kimś pogadać, pomilczeć. Trzeba się cieszyć z każdej chwili spędzonej tutaj. No bo po co się smucić? Przejmować czymś, co tak na prawdę nie ma żadnego większego znaczenia? Kimś kto ma nas gdzieś? A jeżeli ktoś się nawet interesuje naszym życiem to tylko po to, aby poplotkować, obgadać, obrzucić błotem, bo przecież nie można pozwolić na to by druga osoba była szczęśliwa. Nie ma to najmniejszego sensu się tym przejmować. Ludzie, którzy tak gadają to tak na prawdę gówno wiedzą i chcą po prostu poczuć się lepiej, niszcząc nam życie. No ale cóż nic na to nie poradzę a przynajmniej nie teraz. I nie o tym dziś jest post.
    A wracając do radości to jest to najlepsze uczucie jakie możemy czuć. Tak, wiem. Ktoś pewnie powie, że to miłość jest najlepszym uczuciem, ale ja na razie tak nie uważam. Przez miłość możemy cierpieć i zazwyczaj tak właśnie jest. A radość jest czymś dobrym. Nie zostaniemy za to ukarani (chyba, że jest to objaw choroby psychicznej albo bycia na haju), a wręcz przeciwnie, możemy kogoś tym zarazić co spowoduje radość u tej osoby. Tak więc podsumowując, cieszmy się tym co dostaliśmy od Boga, bo zawsze możemy to stracić.

piątek, 20 grudnia 2013

Nieszczęśliwa miłosć

    Uczucia nieodwzajemnione, brak zainteresowania ze strony drugiej osoby. Coś takiego co powoduje ból w sercu. Brak chęci do życia. Przez to nie widzimy sensu, by dalej się starać, by w ogóle coś robić. Ale dlaczego tak jest? Dlaczego jeden człowiek jest szczęśliwy a drugi przez to cierpi? Każdy ma wolną wolę i sam (prawie sam) decyduje o swoim życiu, o tym z kim spędza czas. Prawie sam podejmuje decyzje, gdyż nie zawsze to jego decyzja. Czasami kieruje się sugestiami kogoś albo pozwala by ktoś decydował za niego. Tylko przytakuje na wszystko, nie wyraża własnego zdania, a co więcej czasami nawet go nie ma. A robi to tylko po to by nie zaszkodzić swojej pozycji wśród ludzi. Ale dlaczego człowiek, który coś czuje do kogoś nie chce tego realizować, tylko dlatego, że ktoś nie jest popularny, nie podporządkowuje się tyrani w grupie? To bez sensu. Nie rozumiem ludzi którzy tak robią. Ludzie powinni iść po rozum do głowy, oczywiście nie wszyscy, ale większość.
    Na tym skończę swoje przemyślenia na ten temat. Ostatnio moja przyjaciółka chciała, abym napisała coś o Niej na blogu. Po pierwsze: kilka postów pisanych jest na podstawie wydarzeń związanych z Tobą, więc poniekąd uwzględniam Cię na blogu. Po drugie: w sumie nie wiem co miałabym tu o Tobie napisać. Jedyne co przychodzi mi teraz do głowy to podziękować Ci, że jesteś, że spędzasz ze mną czas, że mnie wysłuchujesz, chociaż że czasem zanudzam, że potrafisz postawić mnie do pionu kiedy trzeba i rozśmieszyć kiedy nie mam humoru <3 Nie będę się więcej rozpisywać.
Post z dedykacją dla M.

niedziela, 15 grudnia 2013

Chamstwo

  Brak kultury ze strony innych, nie grzeczne zachowanie, wandalizm albo po prostu zbyt wielka szczerość. Niepotrzebne zachowania, które mogą kogoś urazić. Ale dlaczego tak się zachowujemy? Po pierwsze może to być spowodowane tym jak nas wychowali nasi rodzice, jak Oni się odnoszą do innych tak i my zapewne będziemy się zachowywać. Po drugie taki przypływ szczerości-chamstwa w rozmowie może wypływać z zazdrości o tą osobę. Po prostu wtedy chcemy dopiec tej osobie, spowodować, że już nie będzie taka szczęśliwa. Nie zawsze to co wtedy mówimy jest prawdą, albo jest półprawdą.
   Najbardziej wkurzającą forma chamstwa jest nieodbieranie telefonów bądź nieodpowiadanie na wiadomości. No nie zawsze to jest spowodowane chamstwem, ale i tak wkurza.
   Różne powody, nie zawsze inny cel. Jedno jest pewne, takie zachowanie nam w niczym nie pomoże, a co więcej może nam tylko zaszkodzić i spowodować, że ludzie, którzy nas szanowali, odwrócą się do nas plecami. Tak, więc lepiej pracować nad sobą niż później żałować.

piątek, 13 grudnia 2013

Odpowiedzialność

    Dziś na religii mój ksiądz mówił o odpowiedzialności. Zapytał nas czy człowiek, który ma 15 lat jest odpowiedzialny. Każdy odpowiedział, że nie. Następnie ksiądz zapytał czy 50-letni człowiek jest odpowiedzialny. Tutaj każdy powiedział, że tak.
    Natomiast ja mam inne zdanie. No bo czy odpowiedzialność zależy od tego ile mamy lat, jakiej jesteśmy płci? No raczej nie. Odpowiedzialność bierze się z doświadczenia, naszych przeżyć, z tego jak wychowali nas rodzice. Ale czym jest ta odpowiedzialność. To znaczy dbać, troszczyć się o osoby, na których nam zależy. No bo cóż z tego, że z kimś spędzamy czas, rozmawiamy, a gdy będzie miała jakiś problem to my tą osobę zostawimy samą? Musimy wtedy pomóc. Inaczej taka relacja nie miałaby sensu. Drugi wariant to myślenie nad tym co mówimy i robimy. Musimy brać za to odpowiedzialność. Każdy z nas ma uczucia i każdego może zaboleć nasze zdanie, nasz czyn. Na pewno człowiek odpowiedzialny nie będzie kłamał mówiąc o swoich uczuciach. Nie będzie grał, bawił się drugą osobą. Bo wie jak to może się skończyć.
    Warto uczyć się odpowiedzialności. To da nam dużego plusa przy ocenie przez innych ludzi. Choć może ludzie młodzi uważają, że trzeba się teraz wyszaleć. Mają trochę racji, ale bycie odpowiedzialnym nie wyklucza dobrej zabawy.

środa, 4 grudnia 2013

Święta

    Chyba każdy czuje już klimat świąt. Ulice są udekorowane. W sklepach wielkie promocje na artykuły świąteczne. Czuć już zapach choinek. Za dwa dni zawita do nas św. Mikołaj. Pewnie dostaniemy coś wyjątkowego. Ale najbardziej czekamy na to najważniejsze święto dla nas, czyli Boże Narodzenie i oczywiście dzień przed-Wigilię. Odwieczna tradycja łamania się opłatkiem. Suche, te same życzenia, często nie szczere, złożone tylko dlatego, że tak trzeba. Kolejna tradycja spróbowania wszystkich potraw jest całkiem fajna, tylko dlaczego tych potraw jest tak dużo?! Ale i tak je uwielbiam.
    Czas przed świętami jest bardzo trudny. Wszelki przygotowania, sprzątanie, robienie wszystkiego tak, aby było idealnie wykonane. Ale czy tu chodzi o to, żeby wszystko było piękne, wykwintne, bogato ustrojone? Tu chodzi o coś więcej. O czas spędzony z rodziną. Zatrzymanie się choć na chwilę w życiowym pędzie i zastanowienie nad swoimi decyzjami. To czas nowych postanowień.
     Ja chcę już święta z kilku powodów:

  1. Wtedy dostanę cover Siostry. To chyba najlepszy prezent. Chociaż lepszym byłoby Ją zobaczyć.
  2. Czas wolny od szkoły, czyli chwile odpoczynku.
  3. Lubię przygotowania do świąt.