Hej kochani! Z gory przepraszam za brak polskich znakow, ale nie mam na to wplywu ze wzgledu pobytu za granica, a na telefonie ciezko sie pisze posta. Dzis postaram sie napisac posta tematycznego.
Podczas szperania po fb zobaczylam pewien obrazek.
I przypomnialo mi sie jak ostatnio moj Skarb mi powiedzial, ze potrafi wyczytac wszystko z moich oczu. W sumie to prawda. Jezeli ktos dobrze pozna czlowieka i spojrzy Mu w oczy, to wie kiedy klamie, albo kiedy jest smutny. Ja chyba nie umiem za bardzo czytac z oczu, ale uwielbiam w nie patrzec, a w szczegolnosci w Jego <3
Kocham oczy i osobiscie uwazam, ze sa one najpiekniejsza czescia ciala. Moglabym godzinami w nie patrzec... Och... rozmarzylam sie :D A wracajac do tego czytania z oczu, to mozna duzo wiecej wyczytac z oczu niz myslicie. Sama sie o tym przekonalam. Moj chlopak czyta z moich oczu jak z otwartej ksiazki. Czasami sama jestem w szoku. Ale fajnie tak, kiedy nie musze nic mowic a On wie np. o czym mysle. Jeszcze jedno a pro po oczu: tylko oczy nigdy nie ulegaja zmianie, zawsze sa takie same.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz