piątek, 14 marca 2014

Przyszłość

    Dziś spędziłam bardzo miło czas w gronie spoko ludzi. Dziś nie byłam w swojej szkole, lecz w innych szkołach średnich na "dniach otwartych". Było na prawdę mega!! Sprzeczka na środku drogi o to, w którą stronę powinnyśmy iść zawsze spoko. W sumie obyło się bez map (oprócz małego upewnienia w mapach na tel, ale ciiii.... i tak szłyśmy w dobrą stronę :D ). Przepychanie się na chodniku i ten wzrok przechodniów-bezcenne. Spotkanie nauczycielki-niefajne, ale zabawne, przynajmniej dla nas. Śmianie się z faceta, który przechodząc na pasach tańczył i nieudana próba naśladowania Go i to Jego nagłe spojrzenie. Hahahah beka :D Ten dzień był taką odskocznią od monotonii szkolnej. To było na prawdę bardzo potrzebne. Trochę nogi mnie bolą, ale było warto.


    Podróże po liceach i technikach wprowadziły trochę zamieszania do mojej głowy. Do tej pory trzymałam się planów, aby iść do LO na geo-ang-wos, jednak dziś naszły mnie wątpliwości. W innym liceum spodobał mi się profil mat-geo-ang. Rozszerzona matma to dla mnie luzik. Gorzej z innymi przedmiotami... Ale zastanawiam się co bardziej przyda mi się do dalszej edukacji. Z jednej strony coś, co lubię i rozumiem, zdawane na maturze da mi lepszy wynik na maturze, ale z drugiej strony po co mam zdawać coś, co mi się może nie przydać później, a olać przedmiot, który może zaważyć o mojej przyszłości?


   
     Tak, jestem w 3 gim i myślę już poważnie na temat matury, bo to ważne, aby od początku wiedzieć na czym mam się skupić bardziej. A przynajmniej ja tak uważam. Po szkole średniej chciałabym studiować kryminologię albo psychologię, a najlepiej oba kierunki. Ale zapewne będę musiała zdecydować się na jeden kierunek i wybiorę jednak kryminologię. Do psychologii też mogę zawsze wrócić jak gdzieś podwinie mi się noga. Ale jak na razie nie chcę wybiegać za daleko w przyszłość, bo wiem, że jeszcze mogę zmienić zdanie, a po drugie zaplanowane życie jest nudne. Chcę tylko ukierunkować swoje działania. Nie chcę zmarnować sobie życia przez zły wybór szkoły/profilu/kierunku studiów.


    Szczerze nie lubię podejmować decyzji. Nigdy nie mogę się na nic zdecydować. Ale uczę się i chcę to zmienić. I nawet dobrze mi idzie. Nie ważne czy skutek będzie pozytywny czy negatywny. Ważne by decyzja była moja i przemyślana.

    A wracając do teraźniejszości, czyli do decyzji na temat profilu liceum to muszę się nad tym zastanowić. Przydałby się ktoś, kto jest kryminologiem i doradziłby mi w tej sprawie. Jednak nikogo takiego nie znam. Więc muszę to sama ogarnąć.


   

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz