Witam Was. W sumie nie wiem o czym pisać... Smutno mi i nie wiem co mam robić. Hmm może napiszę coś o tym, co się dzieje aktualnie w moim życiu.
No to zacznę może od tych dobrych wieści. Został mi już tylko nie cały tydzień pobytu we Włoszech. W sumie bardzo mnie to cieszy. Wreszcie będę mieć normalny kontakt z chłopakiem. Bardzo mi tego brakuje...
Ostatnio dołączyłam do pewnej grupy na fb. A mianowicie do Armii Oli Kawickiej. Jeżeli ktoś nie wie o kim mówię to wytłumaczę. Ola to młoda piosenkarka. Bardzo Ją uwielbiam. Dodaje mi bardzo często siły do działania. Ona nie jest jak inne gwiazdy. Stara się poznać swoich fanów i to jest mega fajne. Ostatnio rozmawiałam z Nią nawet na konfie. Ale grupa to nie tylko Ola. Znajdują się w niej bardzo fajni ludzie. Polubiłam bardzo kilka osób. Zaskoczyło mnie to, że praktycznie wszystkie osoby, które poznałam mają jakieś problemy.
I tu zaczynają się złe wieści. To smutne, że niektórzy się tną by zapomnieć o problemach. No ale cóż, Ich wybór, ale moim zdaniem zły.
Kolejna zła wiadomość to taka, że na naszej konfie często są jakieś kłótnie, co mnie już strasznie męczy. I znowu mam to dziwne wrażenie, że gdzie się nie pojawię tam wszystko się niszczy... Kolejna zła wiadomość (przynajmniej dla mnie) to taka, że znowu nie mam kontaktu z chłopakiem. Dołuje mnie to bardzo. Ech zjebane wakacje. Mam ich dosyć. Chcę już rok szkolny!
Jak zwykle post dziwny. Ale musiałam to z siebie wyrzucić.


Post nie jest dziwny, tylko prawdziwy. To sie nazywa sztuka okazywania uczyć Słonko! Jeszcze trochę i wszystko będzie po staremu z Twoim Miśkiem. :*
OdpowiedzUsuń